Yávië
Jesienne liście
spadają z drzewa
żółć i czerwień
i zieleń.
Feria barw na nieboskłonie.
2005-10-02 12:15:32
skomentuj (3)
Myśli niedokończone
Codzienne wschody i zachody słońca, piekno dnia i nocy... Coś oczywistego, a zarazem tak mistycznego, ulotnego; zupełnie jak źdźbło trawy po której depczemy nie zastanawiając się nad tym
(...)
2005-08-30 19:21:34
skomentuj (4)
Rain
Burza... coś mistycznego
Deszcz oczyszczający splugawioną ziemię
Delikatne dźwięki gitary płyną spod palców
Samotność
Czy trzeba mówić więcej?
2005-08-01 10:43:52
skomentuj (9)
Wind
wpatrzona w dal nasłuchuję wiatru
czekam na jego cichy szept
prowadzi mnie
drogą
bez końca
do początku
istnienia
2005-07-18 12:21:33
skomentuj (4)
Refleksje
Nie ma to jak zamyślić się…
Zamyślić nad czymkolwiek: nad kamieniem leżącym na drodze – naszej drodze; drodze którą każdy podąża…
Zamyślić się nad mrówką biegnącą po trawie. Ona nie może się zastanawiać, rozmyślać; tak mi jej żal…
Kontemplacja to nie czynność. To stan chwili obecnej, coś tak niezwykłego, dar od Boga, dar tylko dla ludzi, dar niedoceniany i niewykorzystywany.
Dlaczego?
Przecież to takie piękne…
2005-06-22 14:31:57
skomentuj (8)
***
o nocy - piękna pani
twe gwiazdy świecą nad mą głową
księżyc jasny otula mrok lasu
hałas szalony wnet milknie - utulony w twych ramionach
o dniu nowy - blada łuno świtu
jutrzenka twa nadzieje daje nowe
rosa błyszczy
i konwalie - jakże piękne…
by Gormetiel
2005-04-30 22:01:19
skomentuj (7)
Wracam
Wracam z nowymi myślami i natchnieniem; wiosna jest taka piękna...
Zostawiam nowy, zupełnie inny szablon niż poprzednio.
WITAJCIE!
2005-04-28 15:37:41
skomentuj (4)
Przerwa
Zawieszam działalność bloga.
Wrócę.
PS. Proszę wszystkich których brakuje w linkach o wpisanie się do Komentarzy, lub ewentualnie do Księgi Gości; niestety przy zmienianiu parametrów nie zapisałam linków.
2005-04-09 14:15:50
skomentuj (0)
† [*] †
Wiecie co mam na myśli
...
2005-04-02 23:22:30
skomentuj (0)
Na Wiosnę
Kiedy wiosna wnet przychodzi,
żaden ptak się już nie głodzi.
Trawa bujna kwitnie z rana,
biała pościel już wyprana.
Wiosenne porządki czas zacząć:
posprzątamy szybko skacząc.
Słońce wita swym uśmiechem,
przygrzewając mocno strzechę.
Ludzie biegną uśmiechnięci,
prawię tak, jak w Niebie święci.
praca na lekcji :-)
2005-03-23 14:40:54
skomentuj (0)
***
Wiele niezapisanych myśli.
Zbt wiele.
Nie do odtworzenia.
2005-03-07 18:24:06
skomentuj (7)
Wzruszająca piosenka z musicalu "Koty"
Midnight
Not a sound from the pavement
Has the moon lost her memory
She is smiling alone
In the lamplight the withered leaves collect at my feet
And the wind begins to moan
Memory
All alone in the moonlight
I can smile at the old days
It was beautiful then
I remember the time I knew what happiness was
Let the memory live again
Daylight
I must wait for the sunrise
I must think of a new life
And I mustn't give in
When the dawn comes tonight will be a memory too
And the new day will begin
Burnt out ends of smokey days
The stale cold smell of morning
The streetlamp dies
Another night is over
Another day is dawning
Touch me
It's so easy to leave me
All alone with the memory
Of my day in the sun
If you touch me you'll understand what happiness is
Look a new day has begun
Memory
All alone in the moonlight
I can smile at the old days
It was beautiful then
I remember the time I knew what happiness was
Let the memory live again
2005-01-04 16:59:49
skomentuj (9)
Joyeux Noël!
Zdrowia, szczęścia w Nowym Roku,
Smacznego wigilijnego kompotu,
Wielu prezentów pod choinką,
Aby każdy dzień Was witał wesołą minką,
Aby śniegu zimą dużo było
I wszystko o czym marzycie, w mig się spełniło!
(by Gormetiel)
2004-12-24 13:04:45
skomentuj (3)
Félidés
Kot - to takie małe stworzonko. Puch zwinięty w kłębek. Bardzo ładny puch. Kocham ten kłębek - jest taki ciepły i bardzo mruczny.
Od niedzieli mam dwa takie kłębuszki.
Kłębuszek pierwszy jest cztero letnią kotką perską o imieniu Frelka,
kłębuszek drugi jest sześciu miesięcznym kocurkiem egzotycznym o imieniu Nazir.
Uwielbiam moje dwa puszki, niestety one nie uwielbiają siebie. Frelka jest bardzo zazdrosna i lubi syczeć na Nazirka, przez co kociak się boi i nie chce załatwiać swych fizjologicznych spraw w kuwetce, gdyż czuje tam kota jeden (tj. Frelusię).
Kot dwa bardzo grzecznie je i bardzo ładnie mrrruczy; jednak jest troszkę zastraszony, przez co się chowa.
Kochajmy kotki, wszystkie kotki. Kotki są dobre.
Oto kłębuszek jeden, kiedy jeszcze była kociaczkiem, zdjęć kłebuszka dwa jeszcze nie posiadam.
2004-11-24 20:07:04
skomentuj (4)
Mistyczna róża
Była już noc. Zimna listopadowa noc. Emily próbowała zasnąć na wszelką cenę – na próżno.
Nic nie pomagało, była zbyt przejęta dzisiejsza porażką, nie mogła sobie więcej pozwolić na takie chwile słabości. – „Nie… jutro się nie poddam, nie poddam… nie podd…”- myślała Emy, ale nie zdążyła dokończyć swych myśli, bo właśnie w tym momencie pod jej zamkniętymi powiekami ukazał się piękny obraz: cudowna róża - była pięknie rysowana; pięła się łodygą poprzez zielone liście aż do pięknego kwiatu – tak pięknego jak jeszcze żadna istota na tej ziemi nigdy nie ujrzała… - „Nigdy bym czegoś takiego nie stworzyła” – szepnęła Emily, gdy za chwilę w jej głowie odezwał się cichy głosik – „Przecież właśnie to stworzyłaś”.
Emy uśmiechnęła się lekko i w tym momencie zasnęła.
19.11.2004 by Gormetiel
2004-11-19 23:18:27
skomentuj (4)
11 listopada
Adam Asnyk - "Do młodych"
Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg!
Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok.
Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!
Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
W ciemnościach pogasną znów!
1880
2004-11-11 11:16:57
skomentuj (3)
Śpieszmy się kochać ludzi. Tak szybko odchodzą...
Mały grób
Mały zapuszczony grób
Grób małego dziecka
Trawa…
Płyta nagrobkowa…
A na niej ułamana blaszana tabliczka
Bez napisu
Napis starty
NO NAME
Na trawie jeden znicz...
Jeden wypalony znicz...
Musiałam zapalić lampkę…
… mały aniołek pewnie się ucieszył.
2004-11-01 11:19:20
skomentuj (5)
Szkoła
Nauczyciele nie uczą.
Oni tylko zmuszają do nauki z książek.
2004-09-14 18:05:32
skomentuj (4)
Żegnajcie wakacje
No i po wakacjach - w powietrzu pachnie już wiosną.
Minęły szybko, może nawet za szybko, ale przyjemnie.
Na obóz konny w góry niestety się nie wybrałam. Jeden z powodów? - brak odpowiedniego stroju. Na szczęście mogłam ten czas spędzić na działce czytając książki Elizabeth Haydon.
Skończyłam cykl o Rapsodii więc razem z dniem 1 września przerzuciłam się na książki naukowe; właśnie przeglądam podręcznik dla gimnazjum do fizyki (jeśli ktoś mógłby mi wyjaśnić bliżej splątanie kwantowe byłabym bardzo wdzięczna), oczywiście jako maniaczka komputerową zakupiłam podręcznik z płytą CD.
Moje nowe miejsce nauk jest bardzo ładne, spotkałam tam bardzo miłe istoty (chociaż niestety niemiłe również); czy nauczyciele pomogą mi przyswoić wiedzę? Sądzę, że większość tak - ale to się okaże.
Życzę wszystkim sukcesów w nauce.
2004-09-04 20:11:17
skomentuj (3)
Spokój...
Morze zawsze koi moje zszargane nerwy. Niestety nie jest mi dane słyszeć codziennie szumu fal rozbijających się o brzeg.
Nareszcie mam okazję. Dzisiaj późnym wieczornej udam się w podróż na drugi koniec kraju aby widzieć morze.
Po powrocie odetchnę jeden dzień, aby następnego ranka, razem z blaskiem jutrzenki udać się w góry gdzie będę pobierać nauki jazdy konnej.
Będę tęsknić za szumem morza i rwącego górskiego potoku, ale jeszcze je zobaczę - do następnego roku.
2004-08-06 12:58:35
skomentuj (3)
Licorne - mon amour
Wiązka złocistych promieni słonecznych przeniknęła bujne korony leśnych drzew, oświetlając ukrytą, tajemniczą polanę porosła soczystą zieloną trawą, i cudowną istotę, stojącą spokojnie niczym posąg wyrzeźbiony z migotliwego blasku gwiazd. Stworzenie przypominało białego konia, ale na jego szlachetnej głowie widniał pojedynczy, długi, spiralnie zakręcony róg, na którym radośnie tańczyło słoneczne światło.
Był to jednorożec, strażnik lasu, symbol i wcielenie ducha przyrody, najrzadsze baśniowe zwierze. Nagle w oddali rozległ się głos rogu myśliwskiego i zakłócił spokój czarującego obrazu. Czujny jednorożec natychmiast uniósł głowę, na krótką chwilę w jego oczach pojawił się niepokój i smutek, po czym zniknął tak cicho jak echo jednego uderzenia serca. Zniknął, kryjąc się przed ludzkim wzrokiem i wiedzą w swoim leśnym sanktuarium.
2004-07-11 18:35:30
skomentuj (5)
Ciszej... mów ciszej.
Krzykiem możesz zniszczyc to co ginie czasem nawet od westchnienia...
Pragnę słyszeć dźwięki ciszy…
Chcę spokoju, spokoju którego nigdy nie dane było mi zaznać. Tego prawdziwego, nieskalanego przez Dzisiaj.
Niech umilkną dźwięki ulicy
Niech ucichną wrzawa i gniew
Niech skowronek swe trele cichutko śpiewa
Niech spadnie deszcz który nas oczyści
Módlcie się o spokój
Módlcie się ciszę
Niech każdy na chwilę zamilknie, choć na chwilę.
Niech zabrzmi muzyka drzew…
2004-07-08 21:02:00
skomentuj (3)
Napad Melencholii
Muszę się uspokoić…
Siedzę na huśtawce jej kołysanie lekko koi moje nerwy
Piękne słoneczne niebo zasłoniły czarne chmury, zrobiło się zimno, ludzie nagle gdzieś zniknęli…
Ruszyłam w drogę.
Wiatr przeszywał mnie na wylot, niebo zaczęło płakać – tak jak ja…
Dlaczego radość jest tak ulotna?
...
2004-06-18 21:31:37
skomentuj (4)
Wolność...
Leżąc na dachu altanki czułam się wolna
tak Wolna jak nigdy dotąd… wolna jak motyl...
ten nieuchwytny... ten najpiękniejszy.
Gałęzie czereśni były zieleńsze niż kiedykolwiek
a jeszcze niedojrzałe owoce tak pyszne jak nigdy dotąd.
Czułam się tak, jakby czas stanął w miejscu
Śpiew skowronka...
Szum liści...
Niestety czas schodzić na dół...
Ogarnęła mnie wielka pustka, ale zaraz wypełniły ją krople wody, spadającej prosto z nieba.
Misternie spięte włosy rozpięłam jednym ruchem ręki
Czy tak nie wyglądają piękniej?
Biała sukienka cała mokra... (nie, nie biała - czarna, ona zawsze jest czarna) ale błoto trzyma się od niej z daleka (grzeczne błoto, bardzo grzeczne).
Taniec na trawie.
Szum liści
Rechot żab
Jestem szczęśliwa
Naprawdę szczęśliwa...
2004-06-11 22:04:31
skomentuj (2)
Grzmot
Nareszcie zaczęło padać.
Leje.
Pioruny błyskają.
Senne marzenia.
2004-06-05 20:25:02
skomentuj (3)
Ja
Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze
Zabłąkaną łódeczką wśród raf
Kroplą deszczu
Czcią myślącą wśród traw
Jestem chwilą
która prześcignąć chce czas
Ale jestem...
2004-05-21 11:33:29
skomentuj (5)
Gdzieś daleko
Jest takie miejsce gdzie
Woda zmywa ból
Słońce suszy łzy
Wiatr przegania lęk
Ja to wiem - byłam tam...
2004-05-19 17:10:33
skomentuj (4)
Deszcz
...ulewa.
Czy jest coś piękniejszego?
Krople wody, szum liści, rechot żab;
tak spokojnie...
Deszcz zmywa ból.
"Dotyk deszczu - dotyk Anioła
Czuję zapach mokrej ziemi
Słyszę krople wody
I wznoszę się nad strumieniem życia..."
2004-05-16 19:00:15
skomentuj (3)
* * *
Dokąd zdążam?
Gdzie jest ta droga dawno zapomniana?
Gdzie są anioły co tańczą wśród drzew?
Gdzie jest błękitny motyl?
- ten jedyny w swym rodzaju
Wszystko przepadło
W otchłań zapomnienia
Utonęło jak liść pośród sztormu oceanu
Wszystko już zgasło
I niema już światła
Ucichły wiatry
I ptak już nie śpiewa
I choć jest cisza
To wcale jej niema
Bo już nic nie pozostało
...
[22 kwietnia 2004]
2004-04-22 16:17:12
skomentuj (3)
Pâques
Jaj przepięknie malowanych,
Świąt słonecznie roześmianych,
W poniedziałek dużo wody,
Zdrowia, szczęścia oraz zgody
Z okazji Wielkiej Nocy życzy ...
Wasza Gormetiel.
2004-04-09 23:08:42
skomentuj (3)
______________________________________________________
| Layout by me - Gormetiel © || Graphics by: ...?...